Rankingi Everton – forma i miejsce w tabeli

Everton przechodzi przez fascynujący okres w swojej długiej historii. Sezon 2025/26 to nie tylko pierwszy rok gry na nowym Hill Dickinson Stadium, ale także kampania pełna nadziei na europejskie puchary pod wodzą powracającego Davida Moyesa. Pozycja Evertonu w tabeli Premier League oraz ostatnia forma zespołu pokazują drużynę o dwóch twarzach – zdolną do imponujących zwycięstw, ale równie często tracącą punkty w momentach, gdy wydają się mieć kontrolę nad meczem.

Premier League2025/2026
#DrużynaMPKTZRPBramki+/-Forma
1
ArsenalLM
2964197358:22+36
2
Manchester CityLM
2859185557:25+32
3
Manchester UnitedLM
2851149550:38+12
4
Aston VillaLM
2851156738:30+8
5
LiverpoolLE
2848146847:37+10
6
ChelseaLK
2845129749:33+16
7
Brentford
28431341144:40+4
8
Everton
28401171032:33-1
9
Fulham
28401241240:42-2
10
Bournemouth
2839912744:46-2
11
Brighton
2837910938:35+3
12
Sunderland
2837910929:34-5
13
Newcastle United
28361061240:42-2
14
Crystal Palace
2835981130:34-4
15
Leeds United
28317101137:47-10
16
Tottenham Hotspur
2829781338:43-5
17
Nottingham Forest
2827761526:41-15
18
West Ham United
2825671534:54-20
19
Burnley
2819471732:56-24
20
Wolverhampton Wanderers
2913272020:51-31
Liga Mistrzów
Liga Europy
Liga Konferencji
Strefa spadkowa

Aktualna pozycja Evertonu w tabeli Premier League

Everton obecnie zajmuje 8. miejsce w Premier League z 40 punktami po 28 meczach, co stanowi solidny wynik jak na zespół, który w ostatnich sezonach bardziej martwił się o utrzymanie niż o walkę o europejskie puchary. Bilans The Toffees to 11 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek, co przekłada się na średnią 1,43 punktu na mecz.

Ranking Evertonu plasuje go w środkowej części tabeli, ale zaledwie pięć punktów dzieli drużynę od szóstego miejsca zajmowanego przez Chelsea, które gwarantowałoby kwalifikację do europejskich rozgrywek. To sprawia, że każdy kolejny mecz ma ogromne znaczenie – pozycja Evertonu w rankingu może się zmienić bardzo szybko, zarówno w górę, jak i w dół.

David Moyes osiągnął próg 40 punktów mając jeszcze 10 meczów do rozegrania, co daje Evertonowi solidną podstawę do ataku na miejsca europejskie

Forma Evertonu w ostatnich tygodniach

Analizując rankingi formy, Everton prezentuje się jako zespół nieregularny. W ostatnich pięciu meczach The Toffees wygrali dwa spotkania (40% skuteczności), zdobywając 7 bramek i tracąc również 7. To statystyka, która idealnie oddaje obecną sytuację klubu – potencjał jest widoczny, ale brakuje konsekwencji.

Szczegółowe wyniki z ostatnich pięciu spotkań wyglądają następująco:

Data Przeciwnik Wynik Miejsce
31 stycznia 2026 Brighton & Hove Albion 1-1 Wyjazd
7 lutego 2026 Fulham 2-1 Wyjazd
10 lutego 2026 AFC Bournemouth 1-2 Dom
23 lutego 2026 Manchester United 0-1 Dom
28 lutego 2026 Newcastle United 3-2 Wyjazd

Warto zauważyć intrygujący wzorzec – obie wygrane Everton odniósł na wyjazdach, podczas gdy u siebie poniósł dwie porażki. To niepokojący sygnał dla klubu, który dopiero co przeniósł się na nowoczesny stadion.

Triumf w Newcastle – punkt zwrotny?

Everton zapewnił sobie emocjonujące zwycięstwo 3-2 na St James’ Park, gdzie Thierno Barry strzelił zwycięskiego gola w 83. minucie, a Jordan Pickford wykonał spektakularną obronę w doliczonym czasie gry. Ten mecz pokazał charakter zespołu – zdolność do walki do ostatniego gwizdka i wygrywania trudnych spotkań na wyjeździe.

Jarrad Branthwaite otworzył wynik swoim pierwszym golem w Premier League od kwietnia 2024 roku i wezwał kolegów z drużyny, by uwierzyli w możliwość zakończenia sezonu na miejscach europejskich. Takie deklaracje pokazują, że ambicje w szatni są wysokie, a ranking Evertonu może jeszcze znacząco wzrosnąć.

Problem z formą domową na Hill Dickinson Stadium

Przeprowadzka na nowy stadion miała być początkiem nowej ery dla Evertonu, ale rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Drużyna zanotowała tylko jedną wygraną u siebie od 8 listopada i przegrała więcej meczów (pięć) niż wygrała (cztery) na nowym obiekcie.

Porażka 1-2 z Bournemouth 10 lutego była szczególnie bolesna. Iliman Ndiaye strzelił gola z rzutu karnego w pierwszej połowie, a zwycięstwo wyniosłoby Everton na szóste miejsce. Zamiast tego, zespół zawalił się w drugiej połowie, tracąc dwie bramki w ciągu ośmiu minut i otrzymując czerwoną kartkę dla Jake’a O’Briena.

Hill Dickinson Stadium wciąż nie stał się tak imponującą twierdzą, jaką niegdyś był Goodison Park

Ta słabość domowa bezpośrednio wpływa na pozycję Evertonu w rankingu ligowym. Gdyby The Toffees potrafili przekształcić choć połowę domowych porażek w remisy, walczyliby już teraz o miejsca w czołowej szóstce tabeli.

David Moyes i jego wpływ na ranking zespołu

Powrót Davida Moyesa do Evertonu był jednym z najbardziej emocjonalnych momentów ostatnich lat. Szkocki menedżer, który prowadził klub w latach 2002-2013, wrócił, by ponownie podnieść drużynę. Pod jego wodzą zespół osiągnął 41% skuteczności w 85 meczach, ze średnią 1,58 punktu na mecz.

To lepszy wynik niż jego poprzednicy w ostatnich latach. Sean Dyche, który zarządzał klubem przez trzy sezony, miał tylko 28% skuteczności w 75 meczach, podczas gdy Frank Lampard notował zaledwie 24% skuteczności w 38 spotkaniach. Ranking efektywności menedżerów wyraźnie pokazuje, że Moyes wprowadził stabilizację.

Menedżer Liczba meczów Wygrane Skuteczność Punkty/mecz
David Moyes 85 35 41% 1,58
Sean Dyche 75 21 28% ~1,12
Frank Lampard 38 9 24% ~0,95

Kontekst historyczny – 148. sezon w historii klubu

Sezon 2025-26 to 148. sezon w historii Everton Football Club i 72. sezon z rzędu w najwyższej klasie rozgrywkowej angielskiego futbolu. Ta nieprzerywana obecność w elicie to powód do dumy – Everton należy do niewielkiej grupy klubów, które nigdy nie spadły z Premier League od jej powstania w 1992 roku.

Ranking długowieczności w angielskiej ekstraklasie plasuje Everton wśród absolutnej elity. To dziedzictwo dodaje presji, ale także motywacji – pozycja w tabeli to nie tylko liczby, ale kontynuacja tradycji jednego z najbardziej szanowanych klubów w Anglii.

Walka o europejskie puchary – realna perspektywa

Z dziesięcioma meczami do końca sezonu i 40 punktami na koncie, Everton znajduje się w interesującej sytuacji. Matematycznie bezpieczni przed spadkiem, The Toffees mogą skupić się na ataku na górną część tabeli. Pięć punktów straty do szóstego miejsca to dystans do pokonania, ale wymaga to poprawy formy, szczególnie u siebie.

Nadchodzące mecze będą kluczowe dla rankingu Evertonu:

  • 3 marca – Burnley (dom)
  • 14 marca – Arsenal (wyjazd)
  • 21 marca – Chelsea (dom)
  • Kwiecień – Brentford (wyjazd), Liverpool (dom)

Mecz z Chelsea będzie bezpośrednim pojedynkiem o pozycję w rankingu europejskich pucharów. Zwycięstwo zmniejszyłoby dystans do zaledwie dwóch punktów, czyniąc walkę o szóste miejsce bardzo realną.

Statystyki ofensywne i defensywne

Bilans bramkowy Evertonu w tym sezonie pokazuje zespół zrównoważony, choć nie spektakularny. Po 28 meczach The Toffees strzelili i stracili podobną liczbę bramek, co odzwierciedla się w ich średniej pozycji w tabeli.

W ostatnich pięciu meczach Everton zdobył 7 bramek i stracił 7 – idealne odzwierciedlenie ich obecnej nieregularności

Problem polega na tym, że w kluczowych momentach drużyna traci koncentrację. Wspomniana porażka z Bournemouth to przykład – prowadzenie 1-0, dwie zmarnowane okazje Thierno Barry’ego z sześciu jardów, a następnie dwie stracone bramki i czerwona kartka w ciągu ośmiu minut. Takie epizody bezpośrednio wpływają na pozycję Evertonu w rankingu.

Kluczowi zawodnicy w rankingu strzelców i asystentów

Sukces każdego zespołu zależy od indywidualnych występów kluczowych zawodników. Dla Evertonu kilka nazwisk wyróżnia się szczególnie:

Jordan Pickford pozostaje fundamentem defensywy. Jego spektakularna interwencja przeciwko Sandro Tonali w doliczonym czasie gry meczu z Newcastle uratowała trzy punkty i pokazała, dlaczego jest jednym z najlepszych bramkarzy w lidze.

Jarrad Branthwaite, młody obrońca, nie tylko zapewnia solidność z tyłu, ale także przyczynia się do ofensywy. Jego gol przeciwko Newcastle był pierwszym od prawie roku i pokazał jego rozwój jako kompletnego defensora.

Thierno Barry to nowy napastnik, który pokazuje zarówno potencjał, jak i nieskuteczność typową dla młodych zawodników. Jego zwycięski gol w 83. minucie przeciwko Newcastle był momentem triumfu, ale zmarnowane okazje przeciwko Bournemouth przypominają, że konsekwencja w wykańczaniu akcji to klucz do wyższej pozycji w tabeli.

Porównanie z poprzednimi sezonami

Aby w pełni docenić obecną pozycję Evertonu w rankingu, warto spojrzeć na kontekst ostatnich lat. Klub przeszedł przez trudny okres, gdzie walka o utrzymanie była normą, a punkty karne za naruszenia finansowego fair play dodatkowo komplikowały sytuację.

Sezon Pozycja końcowa Punkty Uwagi
2022/23 17. 36 Walka o utrzymanie
2023/24 15. 40* Kary punktowe
2024/25 14. 44 Stabilizacja
2025/26 8. (po 28 meczach) 40 Walka o Europę

Progresja jest widoczna. Po 28 meczach obecnego sezonu Everton ma już tyle punktów, ile w całym sezonie 2022/23, i znajduje się znacznie wyżej w rankingu niż w ostatnich latach. To pokazuje rzeczywisty postęp pod wodzą Moyesa.

Wpływ nowego stadionu na wyniki i pozycję

Sezon 2025/26 to pierwszy rok gry na Hill Dickinson Stadium, nowoczesnym obiekcie o pojemności 52,888 miejsc. Przeprowadzka z kultowego Goodison Park była wydarzeniem historycznym, ale adaptacja okazała się trudniejsza niż oczekiwano.

Paradoksalnie, Everton radzi sobie lepiej na wyjazdach niż u siebie. Fani oczekiwali, że nowy stadion stanie się twierdzą, ale rzeczywistość pokazuje, że zespół musi jeszcze wypracować atmosferę przewagi, która charakteryzowała Goodison Park przez dekady.

Ta sytuacja wpływa na ranking Evertonu w nietypowy sposób – większość drużyn w Premier League osiąga lepsze wyniki u siebie, ale The Toffees łamią ten schemat. Gdyby udało się odwrócić tę tendencję w ostatnich dziesięciu meczach, pozycja w tabeli mogłaby znacząco wzrosnąć.

Perspektywy na koniec sezonu

Z dziesięcioma meczami do końca kampanii, ranking Evertonu może jeszcze znacząco się zmienić. Teoretycznie możliwe jest zdobycie dodatkowych 30 punktów, co dałoby łącznie 70 – wynik, który w większości sezonów gwarantuje miejsce w europejskich pucharach.

Realistycznie, jeśli Everton utrzyma obecną średnią 1,43 punktu na mecz, zakończy sezon z około 54 punktami. To byłby solidny wynik, prawdopodobnie zapewniający miejsce w górnej połowie tabeli, choć niekoniecznie kwalifikację do Europy.

Jednak jeśli drużyna poprawi formę domową i utrzyma skuteczność na wyjazdach, średnia może wzrosnąć do 1,8-2,0 punktów na mecz w pozostałych spotkaniach. To dałoby 58-60 punktów na koniec sezonu – wynik, który w zależności od wyników rywali, mógłby wystarczyć do szóstego lub siódmego miejsca.

Everton potrzebuje średnio 1,5 punktu na mecz w pozostałych dziesięciu spotkaniach, by osiągnąć 55 punktów – wynik, który może zapewnić miejsce w czołowej ósemce

Ranking Evertonu w kontekście rywali

Pozycja Evertonu w tabeli nie istnieje w próżni – walka toczy się z konkretnymi rywalami o podobnych ambicjach. Bournemouth, Newcastle, Brighton, Brentford i Crystal Palace to zespoły w podobnym zakresie punktowym, każdy z aspiracjami do górnej połowy tabeli lub nawet europejskich pucharów.

Bezpośrednie mecze z tymi rywalami będą decydujące. Porażka z Bournemouth u siebie była szczególnie kosztowna nie tylko ze względu na stracone trzy punkty, ale także psychologicznie – to była szansa na odskoczenie w rankingu, która została zmarnowana.

Z drugiej strony, zwycięstwa na wyjazdach z Newcastle i Fulham pokazują, że Everton potrafi wygrywać trudne mecze przeciwko bezpośrednim rywalom. Konsekwencja w takich spotkaniach będzie kluczem do finalnej pozycji w rankingu.

Podsumowanie sytuacji klubu

Rankingi Evertonu w sezonie 2025/26 opowiadają historię klubu w transformacji. Ósme miejsce po 28 meczach z 40 punktami to solidny wynik, znacznie lepszy niż w ostatnich latach. Forma zespołu jest nieregularna – dwa zwycięstwa w ostatnich pięciu meczach pokazują potencjał, ale także niestabilność.

Największym wyzwaniem pozostaje forma domowa na nowym stadionie. Dopóki Hill Dickinson Stadium nie stanie się prawdziwą twierdzą, pozycja Evertonu w rankingu będzie ograniczona. Jednak zwycięstwa na trudnych wyjazdach w Newcastle i Fulham dowodzą, że zespół ma charakter i jakość.

David Moyes wprowadził stabilizację i podniósł średnią punktów na mecz w porównaniu do poprzedników. Z dziesięcioma meczami do końca sezonu, europejskie puchary są w zasięgu ręki, choć wymagają poprawy konsekwencji, szczególnie u siebie.

Dla kibiców śledących rankingi Evertonu, pozostałe tygodnie przyniosą emocjonującą walkę. Czy The Toffees utrzymają ósmą pozycję, czy może wspiną się wyżej? A może niestabilność spowoduje spadek? Jedno jest pewne – każdy mecz ma znaczenie, a pozycja Evertonu w tabeli Premier League pozostanie jednym z najbardziej intrygujących wątków końcówki sezonu.