Hertha BSC to klub z ponad 130-letnią historią, który przez dekady kształtował oblicze piłki nożnej w Berlinie. Die Alte Dame — tak kibice nazywają „Starą Damę” — ma na swoim koncie zarówno epoki chwały w Bundeslidze, jak i bolesne spadki, które wystawiały klub na próbę. Żeby zrozumieć, czym jest Hertha dziś, warto wiedzieć, kto ją tworzył przez lata: rekordziści, legendy i ci, którzy w trudnych momentach brali odpowiedzialność na siebie.
Hertha Berlin – zawodnicy aktualnego składu
Hertha BSC gra obecnie w 2. Bundeslidze i buduje skład z myślą o powrocie do elity. Kogo Stara Dama wystawiła w tym sezonie, jakie numery, pozycje i narodowości — wszystko to zebrano w tabeli poniżej. Sprawdź, kto aktualnie reprezentuje berlińskie barwy i kto może decydować o losach drużyny na boisku.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
Rekordziści klubu – liczby, które mówią wszystko
Dwie liczby najlepiej opisują skalę zaangażowania największych postaci w historii Herthy. 366 meczów ligowych rozegrał Pál Dárdai, co czyni go rekordzistą pod względem występów. 93 bramki w Bundeslidze strzelił Michael Preetz — to rekord klubu w kategorii goli.
Dárdai grał dla Herthy od 1997 do 2011 roku, łącznie rozgrywając 372 mecze we wszystkich rozgrywkach. Prowadził pierwszą drużynę aż trzykrotnie: w latach 2015–2019, w 2021 roku i ponownie w latach 2023–2024.
Dárdai jako defensywny pomocnik jest uznawany za legendę klubu z ponad 300 oficjalnymi meczami na koncie. Reprezentował Węgry 61 razy i w 2006 roku otrzymał tytuł węgierskiego piłkarza roku. Jego historia z Herthą nie skończyła się na boisku — klub powierzył mu rolę skautingu wschodnioeuropejskich zawodników oraz ambasadora marki.
Michael Preetz to z kolei postać, która po zakończeniu kariery zawodniczej przez lata kształtowała klub od strony zarządczej. Hertha BSC’s record goalscorer turned general manager — odpowiadał za planowanie składu i zatrudnianie trenerów od czerwca 2009 do stycznia 2021. W sezonie 1998/99 zdobył aż 23 bramki w lidze, co było jego najlepszym wynikiem.
Legendy Herthy – postacie, które zdefiniowały klub
Gábor Király – bramkarz w dresach
Király dołączył do Herthy BSC w 1997 roku i rozegrał dla klubu 198 oficjalnych meczów. Węgierski bramkarz był rozpoznawalny nie tylko ze względu na poziom gry, ale też charakterystyczny strój — grał w dresowych spodniach, co stało się jego znakiem rozpoznawczym. Został wybrany najlepszym bramkarzem Bundesligi w sezonie 1997/98 i cztery razy z rzędu (1998–2001) zdobywał tytuł najlepszego węgierskiego piłkarza roku.
Urodzony 1 kwietnia 1976 roku w Szombathely, przez 25-letnia karierę zawodową grał głównie w Niemczech i Anglii. Po odejściu z Herthy reprezentował m.in. Crystal Palace, Burnley i Fulham. Jego historia zakończyła się w rodzinnym Haladás, do którego wrócił jako zawodnik w 2015 roku.
Niko Kovač – berlinczyk z krwi i kości
Niko Kovač urodził się w Berlinie Zachodnim i miał dwa okresy w Hertha BSC: pierwszy w latach 1992–1996, drugi w latach 2003–2006. W pierwszym z nich, gdy klub grał jeszcze w 2. Bundeslidze, rozegrał 148 meczów. Wrócił do Berlina po epizodach w Bayernie Monachium i Hamburgu.
Kovač to jeden z niewielu piłkarzy, którzy mogą powiedzieć, że klub, w którym dorastali, stał się też miejscem, do którego wrócili jako dojrzali zawodnicy. Dziś jest trenerem — po pracy w Wolfsburgu w latach 2022–2024 objął Borussię Dortmund w styczniu 2025 roku.
Erich Beer – ikona lat 70.
Erich Beer grał w Hertha BSC od 1971 do 1979 roku i jest jedną z najważniejszych postaci w historii klubu z tamtej epoki. W barwach wszystkich swoich klubów łącznie wystąpił w 342 meczach i strzelił 95 goli. Między 1975 a 1978 rokiem zagrał 24 razy w reprezentacji Niemiec Zachodnich, strzelając siedem goli.
Sebastian Deisler – talent, który nie mógł się spełnić
Deisler dołączył do Herthy BSC w 1999 roku i spędził tu trzy sezony, zanim przeniósł się do Bayernu Monachium w 2002 roku. Trafił do Berlina za kwotę 4,5 miliona marek — rekord dla niemieckiego zawodnika poniżej 20. roku życia w tamtym czasie. W Hercie rozegrał 56 meczów ligowych i zdobył dziewięć bramek.
Deisler był okrzykiwany przyszłością niemieckiej piłki na przełomie tysiącleci, jednak nigdy nie zdołał w pełni wykorzystać swojego potencjału z powodu wielokrotnych zerwań więzadeł krzyżowych i depresji. Zakończył karierę w styczniu 2007 roku w wieku zaledwie 27 lat. Jego historia jest jedną z najbardziej poruszających w historii całej Bundesligi.
Marcelinho i złota era przełomu wieków
Powrót Herthy do Bundesligi zaowocował kilkoma sezonami gry w europejskich pucharach — zarówno w Pucharze UEFA, jak i Lidze Mistrzów. W 1999 roku do klubu dołączył Pál Dárdai, a dwa lata później brazylijski pomocnik Marcelinho, który w 2005 roku został wybrany piłkarzem roku Bundesligi.
To był szczyt ambicji Starej Damy — klub grał na europejskich stadionach, ściągał rozpoznawalne nazwiska i przyciągał ponad 60 tysięcy kibiców na Olympiastadion. Hertha nie utrzymała jednak tej formy na dłużej. Sezon 2003/04 był dramatyczny — klub o mały włos nie spadł z ligi, by rok później odbudować się i zakończyć rozgrywki na czwartym miejscu, tracąc Ligę Mistrzów w ostatniej kolejce.
Fabian Reese – topscorer i kapitan epoki 2. Bundesligi
Fabian Reese przyszedł do Herthy latem 2023 roku z KSV Holstein. Przez trzy sezony stał się twarzą drużyny w trudnym okresie po spadku z Bundesligi. Łącznie rozegrał 91 meczów we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 35 bramek i notując 31 asyst. W sezonie 2025/26 nosił opaskę kapitańską.
Reese był najwyżej ocenianym zawodnikiem Herthy w lidze z ratingiem 7,49. Tjark Ernst i Marten Winkler uzupełniali czołówkę z ocenami odpowiednio 7,27 i 7,21.
W czerwcu 2026 roku Reese opuścił Herthę i przeniósł się do VfL Wolfsburg. Jego odejście zamknęło pewien rozdział — przez trzy sezony był nie tylko najlepszym strzelcem, ale też symbolem walki o powrót do elity.
Inni kluczowi zawodnicy ostatnich sezonów
Hertha w ostatnich latach wystawiała kilku zawodników, którzy regularnie pojawiali się w czołówce strzelców i asystentów. W lidze Reese prowadził ze swoimi 9 golami, Jan-Luca Schuler dołożył 8, a Marten Winkler 5. W kategorii asyst Reese był bezkonkurencyjny z 11 na koncie, a Winkler i Michaël Cuisance dołożyli odpowiednio 6 i 4.
Warto też odnotować Harisa Tabakovicia, który w sezonie 2023/24 pod wodzą Dárdaiego był absolutnym liderem ofensywy. Tabaković zdobył 22 bramki w lidze i 25 we wszystkich rozgrywkach — to był najlepszy wynik strzelecki w Hercie od lat.
Salomon Kalou przez lata był jednym z najbardziej regularnych strzelców w berlińskim klubie. W sezonie 2015/16 zdobył 14 goli w lidze i 17 we wszystkich rozgrywkach, zostając topscorerem drużyny. Dwa lata później powtórzył wyczyn najlepszego ligowego strzelca z 12 trafieniami.
| Zawodnik | Pozycja | Okres w Hercie | Kluczowy fakt |
|---|---|---|---|
| Pál Dárdai | Pomocnik | 1997–2012 | Rekord 372 meczów we wszystkich rozgrywkach, 3x trener |
| Michael Preetz | Napastnik | lata 90.–2000. | Rekord 93 goli w Bundeslidze, 23 gole w sezonie 1998/99 |
| Gábor Király | Bramkarz | 1997–2004 | 198 meczów, najlepszy bramkarz Bundesligi 1997/98 |
| Niko Kovač | Pomocnik | 1992–1996, 2003–2006 | Urodzony w Berlinie, dwa okresy w klubie, 148 meczów w 1. etapie |
| Sebastian Deisler | Pomocnik | 1999–2002 | 56 meczów ligowych, transfer do Bayernu za rekordową kwotę |
| Marcelinho | Pomocnik | 2001–2006 | Piłkarz roku Bundesligi 2005 |
| Fabian Reese | Napastnik | 2023–2026 | 35 goli i 31 asyst w 91 meczach, kapitan 2025/26 |
| Haris Tabaković | Napastnik | 2023–2024 | 22 gole ligowe w sezonie 2023/24 |
Rodzina Dárdai – fenomen na skalę Bundesligi
Rzadko zdarza się, by jeden człowiek tak mocno wpisał się w historię klubu jak Pál Dárdai. Jeszcze rzadziej zdarza się, by jego synowie kontynuowali tę samą historię w tym samym klubie. Syn Márton jest wychowankiem Herthy i przez lata grał w pierwszej drużynie jako obrońca. W składzie pojawiał się też Bence Dárdai, a przez pewien czas — Palkó Dárdai. Trzy pokolenia jednej rodziny w barwach jednego klubu to coś, co trudno spotkać nawet w najdłuższych tradycjach europejskiej piłki.
W marcu 2012 roku, po 15 latach w Hercie, Dárdai ogłosił zakończenie kariery zawodniczej. Jego pożegnalny mecz odbył się 12 maja 2012 roku — Hertha wygrała 2:1 z Hannoverem, a Dárdai wszedł na boisko w 84. minucie przy owacjach na stojąco na Olympiastadion.
Trenerzy, którzy zostawili ślad
Jürgen Röber to trener z największą liczbą meczów poprowadzonych w erze Bundesligi. To właśnie za jego kadencji Hertha przeżywała jeden z najlepszych okresów — klub grał w Lidze Mistrzów, regularnie plasował się w górnej połowie tabeli i ściągał zawodników z europejskim nazwiskiem.
Dárdai jako szkoleniowiec to osobna historia. Przy pierwszym podejściu (2015–2019) poprowadził Herthę do szóstego miejsca w sezonie 2016/17, co dało awans do Ligi Europy. Wracał do klubu jeszcze dwukrotnie, za każdym razem w sytuacji kryzysowej. Jego związek z Herthą to coś więcej niż kontrakt — to identyfikacja z klubem, która trwa od niemal trzech dekad.
- Jürgen Röber – rekord meczów poprowadzonych w Bundeslidze dla Herthy
- Pál Dárdai – trzykrotny trener pierwszej drużyny (2015–2019, 2021, 2023–2024)
- Bruno Labbadia – prowadził klub w sezonie 2020/21, zastąpiony przez Dárdaiego
- Sandro Schwarz – trener w sezonie 2022/23, odwołany w trakcie kampanii zakończonej spadkiem
Polacy w Hercie – wątek bliski polskim kibicom
Hertha Berlin to klub, w którym na przestrzeni lat występowało wielu polskich zawodników. Dla kibiców z Polski to dodatkowy powód, żeby śledzić losy berlińskiego klubu. Michał Karbownik to jeden z bardziej rozpoznawalnych ostatnio Polaków w składzie — w zestawieniu strzelców i asystentów figurował jako jeden z regularnie grających zawodników drużyny.
Hertha nigdy nie była klubem, który buduje markę na transferowych fajerworkach. Jej siła zawsze leżała w tożsamości — berlińskiej, konkretnej i związanej z konkretnymi ludźmi, którzy przez lata nosili niebiesko-białe barwy. Rekordziści, legendy i obecni zawodnicy to różne rozdziały tej samej opowieści.
