Bologna FC 1909 to jeden z najstarszych klubów włoskiej piłki nożnej — założony 3 października 1909 roku i jeden z założycieli Serie A. Przez ponad sto lat przez Stadio Renato Dall’Ara przewinęły się dziesiątki piłkarzy, którzy zapisali się w historii nie tylko emiliańskiego klubu, ale i całego włoskiego futbolu. Jeśli chcesz wiedzieć, kto napędza ten klub dziś, a kto budował jego legendę przez dekady — jesteś we właściwym miejscu.
Bologna FC 1909 – zawodnicy w aktualnym sezonie
Obecny skład Rossoblù to mieszanka sprawdzonych nazwisk z Serie A i zawodników sprowadzonych z różnych zakątków Europy. Kompletne zestawienie piłkarzy reprezentujących Bologna FC w tym sezonie — z numerami i pozycjami — znajdziesz w tabeli poniżej.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
Najważniejsze nazwiska w historii klubu
Do najbardziej prominentnych piłkarzy w historii Bolonii należą Eraldo Monzeglio, Ivan Jensen, Bernard Vukas, Giacomo Bulgarelli, Gianluca Pagliuca i Roberto Baggio. To przekrój przez całe dekady — od lat 30. i 40. XX wieku aż po przełom tysiącleci. Każde z tych nazwisk to osobny rozdział w historii klubu, a poniżej znajdziesz przegląd najważniejszych z nich.
| Zawodnik | Pozycja | Okres w klubie | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Giacomo Bulgarelli | Pomocnik | lata 60. | Legenda z czasów Scudetto 1964 |
| Roberto Baggio | Napastnik | 1997–1998 | 22 gole w sezonie 1997/98 |
| Giuseppe Signori | Napastnik | koniec lat 90. / pocz. 2000. | Najlepszy strzelec sezonu 1998/99 (15 goli) |
| Gianluca Pagliuca | Bramkarz | 1999–2006 | Ikona bolońskiej bramki |
| Marco Di Vaio | Napastnik | lata 2000. / pocz. 2010. | Kapitan, 10 goli w sezonie 2011/12 |
| Riccardo Orsolini | Skrzydłowy | od 2018 | Wielokrotny najlepszy strzelec w ostatnich sezonach |
Roberto Baggio – jeden sezon, który wystarczył
Najbardziej charakterystyczną postacią tamtego okresu był Roberto Baggio, który odżył po trudnym czasie w Milanie i strzelił 22 z 55 goli drużyny, po czym odszedł do Interu. Jeden sezon — i tyle wystarczyło, żeby stać się legendą w Bolonii. Baggio rozegrał z Bolonią tylko jeden sezon, jednak jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii klubu — 22 strzelone gole to jego osobisty rekord.
22 gole — tyle strzelił Roberto Baggio w sezonie 1997/98, co stanowiło 40% całego dorobku bramkowego Bolonii w tamtej kampanii Serie A.
Mimo odejścia Baggio, klub mógł sobie na to pozwolić, bo napastnicy Kennet Andersson i Igor Kolyvanov również prezentowali wysoką formę. Bolonia tamtego okresu to nie był klub jednego człowieka — ale Baggio był jej sercem.
Giuseppe Signori i złoty sezon 1998/99
Giuseppe Signori to kolejne ważne nazwisko — pomógł klubowi dotrzeć do półfinału Pucharu UEFA w 1999 roku, co było ogromnym osiągnięciem po złotej erze lat 70. Jego skuteczność w tamtym sezonie była kluczowa dla europejskich sukcesów Rossoblù.
W sezonie 1998/99 Bologna rywalizowała w Serie A, Coppa Italia i Pucharze UEFA. Carlo Mazzone poprowadził klub do półfinałów obu krajowych i europejskich rozgrywek pucharowych, a po wygranej z Interem Mediolan zapewnił ponowny awans do europejskich pucharów. Signori był najlepszym strzelcem tamtego sezonu z 15 golami.
Signori w sezonie 2002/03
W sezonie 2002/03 Bologna zajęła 11. miejsce w Serie A, a Giuseppe Signori był najlepszym strzelcem drużyny z 12 golami we wszystkich rozgrywkach. To dowód na to, że Signori przez lata pozostawał absolutnie kluczową postacią ataku Bolonii.
Gianluca Pagliuca – powrót do domu
Gianluca Pagliuca to prawdopodobnie najlepszy zawodnik wychowany przez Bolonię w nowoczesnej erze. Urodził się w tym mieście, zdobył sławę w Sampdorii i Interze Mediolan, a następnie wrócił do rodzinnego klubu, gdzie grał od 1999 do 2006 roku. Siedem sezonów w bolońskiej bramce — to wystarczyło, żeby kibice uznali go za jednego ze swoich.
Scudetto 1963/64 i pokolenie Bulgarellego
Po II wojnie światowej klub przez długi czas oscylował w okolicach czwartego, piątego i szóstego miejsca w lidze. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy nowym trenerem został Fulvio Bernardini. To właśnie za jego kadencji Bologna sięgnęła po swoje ostatnie, siódme mistrzostwo Włoch.
Drużyna nabrała wiatru w żagle i zaczęła serię dziesięciu kolejnych zwycięstw, systematycznie piąc się w górę tabeli. Rossoblù zmierzali po 7. Scudetto — między innymi po wygranej 2:1 z AC Milanem, po której wyprzedzali oba mediolańskie kluby o trzy punkty. Giacomo Bulgarelli był sercem tej drużyny — pomocnik, który symbolizował całe pokolenie bolońskich piłkarzy tamtej epoki.
Sezon 1963/64: Harald Nielsen strzelił 21 goli w lidze (25 we wszystkich rozgrywkach) i był najlepszym strzelcem drużyny podczas triumfalnej kampanii po Scudetto.
Ettore Puricelli – urugwajski snajper w czasach wojennych
W sezonie 1940/41 Bologna zdobyła swój czwarty tytuł mistrzowski. Był to ostatni trofeum klubu aż do lat 60. Urugwajski napastnik Ettore Puricelli strzelił wówczas 22 gole w lidze, co dało mu tytuł króla strzelców Serie A. To jeden z tych piłkarzy, o których dziś mało kto pamięta, a który dosłownie wstrzelił Bolonię na szczyt włoskiej piłki.
Trenerzy, którzy zostawili ślad
Za wynikami zawsze stoi ktoś z ławki. W historii Bolonii nie brakowało szkoleniowców, którzy albo budowali klub od podstaw, albo ratowali go w najtrudniejszych momentach.
- Fulvio Bernardini — architekt Scudetto 1963/64, były olimpijczyk i jeden z najważniejszych trenerów w historii włoskiej piłki
- Carlo Mazzone — poprowadził Bolonię do półfinału Pucharu UEFA w 1999 roku i wywalczył europejskie puchary po wygranej z Interem
- Renzo Ulivieri — trener z czasów powrotu do Serie A w połowie lat 90., który zbudował drużynę zdolną do zatrzymania największych
- Thiago Motta — przejął drużynę we wrześniu 2022 roku i stał się architektem najbardziej ekscytującego okresu w historii klubu od dekad
- Vincenzo Italiano — trener sezonu 2024/25, pod którego wodzą Bologna dotarła do ćwierćfinału Ligi Europy
Riccardo Orsolini – twarz współczesnej Bolonii
Jeśli szukasz nazwiska, które definiuje Bolonię ostatnich lat, to jest nim Riccardo Orsolini. Skrzydłowy, który przez kilka kolejnych sezonów był najlepszym strzelcem drużyny i stał się symbolem klubu w erze powrotu do europejskich pucharów.
W sezonie 2022/23 Orsolini był najlepszym strzelcem Bolonii z 11 golami w Serie A. W sezonie 2025/26 zdobył 10 goli w lidze i 14 we wszystkich rozgrywkach, zostając ponownie najlepszym strzelcem drużyny. Jego konsekwencja na przestrzeni lat jest czymś, czego nie da się zignorować.
Riccardo Orsolini — najlepszy strzelec Bolonii w sezonach 2018/19, 2022/23 i 2025/26. Jeden z niewielu piłkarzy, którzy przez lata pozostali wierni barwom Rossoblù.
Santiago Castro i nowa generacja napastników
W sezonie 2025/26 w klasyfikacji strzelców Bolonii Orsolini prowadził z 11 golami, tuż za nim plasował się Santiago Castro z 10 trafieniami, a Jens Odgaard był trzeci z 6 golami. Castro — argentyński napastnik — szybko stał się jedną z ważniejszych postaci w ataku drużyny i zapowiada się na długoletnią gwiazdę Serie A.
Kapitanowie i liderzy szatni
W sezonie 2025/26 kapitanem Bolonii pozostaje Lewis Ferguson, a trenerem drużyny jest Domenico Tedesco. To ciekawa zmiana — Szkot jako kapitan włoskiego klubu z ponad stuletnią historią. Ferguson jest jednym z przykładów na to, jak bardzo Bologna otworzyła się na piłkarzy z różnych zakątków świata.
Lorenzo De Silvestri, urodzony w 1988 roku, przez lata pełnił funkcję kapitana drużyny i rozegrał dla Bolonii ponad 100 meczów. To jeden z tych piłkarzy, którzy wiążą przeszłość z teraźniejszością — doświadczony gracz, który przez lata był głosem szatni.
Trofea i rekordy – kontekst dla nazwisk
Bologna FC została założona w 1909 roku i była jednym z klubów założycielskich Serie A. Pierwsze mistrzostwo Włoch zdobyła w sezonie 1924/25. W swojej historii triumfowała w Pucharze Mitropa trzykrotnie, dwukrotnie w Coppa Italia oraz raz w Pucharze Intertoto UEFA.
To siedem tytułów Serie A łącznie — co stawia Bolonię w gronie historycznych potęg włoskiej piłki, nawet jeśli ostatnie dekady były znacznie skromniejsze. Każde z wymienionych wyżej nazwisk — Puricelli, Bulgarelli, Nielsen, Baggio, Signori, Pagliuca, Di Vaio, Orsolini — to kawałek tej historii. Klub z Emilii-Romanii ma tradycję, którą warto znać, zanim zacznie się śledzić jego obecne poczynania.
