Rankingi Valencia CF – spadki formy i konsekwencje

Valencia CF przeżywa jeden z najtrudniejszych sezonów w swojej historii. Klub z Mestalli zajmuje 17. miejsce w tabeli La Liga, balansując niebezpiecznie blisko strefy spadkowej z zaledwie kilkupunktową przewagą nad bezpośrednimi konkurentami. To sytuacja, której jeszcze kilka lat temu nikt by nie przewidział dla klubu, który dwukrotnie grał w finale Ligi Mistrzów i siedmiokrotnie zdobywał mistrzostwo Hiszpanii.

Problemy Valencia nie wzięły się znikąd. To efekt wieloletnich zaniedbań, złych decyzji transferowych i kontrowersyjnego zarządzania klubem. Kibice od lat protestują przeciwko właścicielowi Peterowi Limowi, ale sytuacja zamiast się poprawiać, pogarsza się z sezonu na sezon.

Aktualna pozycja Valencia w rankingu La Liga

W sezonie 2025/26 Valencia CF ma bardzo słabą formę z bilansem 5 wygranych, 8 remisów i 10 porażek, co daje im 17. miejsce na 20 drużyn w tabeli La Liga, ze skutecznością zaledwie 22%. To statystyki alarmujące dla klubu, który jeszcze na początku XXI wieku był regularnym uczestnikiem europejskich pucharów.

Valencia obecnie zajmuje 17. miejsce w La Liga z 23 punktami po 23 meczach (5W 8D 10L). Oznacza to, że klub znajduje się zaledwie jedno miejsce powyżej strefy spadkowej, co w praktyce oznacza bezpośrednią walkę o utrzymanie.

Pozycja Drużyna Mecze Punkty Bilans
15 Sevilla FC 23 24
16 Real Oviedo 23 24
17 Valencia CF 23 23 5-8-10
18 Strefa spadkowa
Trzy wygrane z pierwszych 16 meczów plasują Valencia na 17. miejscu, jedno miejsce powyżej strefy spadkowej

Ranking Valencia CF w tym sezonie to nie tylko problem sportowy. To także kwestia prestiżu klubu, który ma za sobą bogatą historię europejskich sukcesów. Obecna pozycja w rankingu La Liga jest najgorszą od wielu lat i realnie zagraża spadkiem do Segunda División.

Forma domowa i wyjazdowa – gdzie leży problem

Forma domowa Valencia jest słaba z bilansem 4 wygranych, 5 remisów i 3 porażek, a forma wyjazdowa jest uznawana za bardzo słabą w wyniku tylko 1 wygranej, 3 remisów i 7 porażek. Te liczby pokazują, że Valencia ma problemy zarówno na własnym stadionie, jak i w meczach wyjazdowych, choć te drugie są szczególnie alarmujące.

Mestalla, która kiedyś była twierdzą dla rywali, przestała być atutem. Tylko cztery wygrane u siebie w całym sezonie to wynik, który nie pozwala walczyć o utrzymanie z komfortem. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na wyjazdach – jedna wygrana przy siedmiu porażkach to statystyka godna drużyny z dna tabeli.

Porównanie z poprzednimi sezonami

Warto zauważyć, że klub ledwo uniknął spadku w sezonie 2022-23, kończąc rozgrywki na 16. miejscu w La Liga. To pokazuje, że problemy Valencia nie są nowe – klub od kilku lat balansuje na krawędzi, a każdy sezon przynosi podobne obawy o przyszłość.

Valencia ma niestabilną formę ostatnio, wygrywając 2 z ostatnich 5 meczów (40% skuteczności), strzelając 6 goli i tracąc 8 w tym okresie. Nawet w krótkim okresie widać brak konsekwencji – drużyna nie potrafi zbudować serii zwycięstw, która pozwoliłaby oddalić się od strefy spadkowej.

Katastrofalna ofensywa – główny problem drużyny

Valencia CF strzeliła łącznie 23 gole w tym sezonie La Liga. To jeden z najsłabszych wyników ofensywnych w całej lidze. Problem z zdobywaniem bramek ciągnie się przez cały sezon i jest główną przyczyną tak niskiej pozycji w rankingu.

Zespół zdobył tylko 16 goli w 17 meczach i plasuje się w dolnej tercji praktycznie w każdej statystyce ofensywnej, co spowodowało, że wygrali tylko jeden mecz z ostatnich 12 ligowych spotkań. Ta seria jednego zwycięstwa w dwunastu meczach to statystyka, która bezpośrednio przekłada się na pozycję w tabeli i zagrożenie spadkiem.

Osiem drużyn w La Liga ma obecnie średnią poniżej jednego gola na mecz, a w walce o utrzymanie praktycznie wszystkie zespoły mają ogromne problemy z kreowaniem szans

Najlepsi strzelcy Valencia w sezonie 2025/26

Hugo Duro ma udany sezon 2025/2026 z 7 golami jak dotąd, Diego López nie jest daleko w tyle z 3 golami, a Arnaut Danjuma również z 3 golami. Nawet najskuteczniejszy strzelec drużyny ma zaledwie siedem trafień – to zbyt mało, by wyciągnąć zespół z kłopotów.

  • Hugo Duro – 7 goli (najskuteczniejszy strzelec)
  • Diego López – 3 gole
  • Arnaut Danjuma – 3 gole

Problem polega na tym, że Valencia nie ma zawodnika, który regularnie zdobywałby bramki. Duro strzela sporadycznie, a pozostali napastnicy nie potrafią podnieść poziomu drużyny w kluczowych momentach. To bezpośrednio wpływa na ranking Valencia w tabeli.

Taktyka Carlosa Corberána – pomysł bez efektów

Carlos Corberán jest obecnym trenerem Valencia, pod jego kierownictwem zespół osiągnął 32% skuteczności w 44 meczach, ze średnią 1,30 punktu na mecz. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań i niewystarczający do spokojnej walki o utrzymanie.

Valencia często próbuje osiągać przełamania na skrzydłach i dośrodkowywać piłkę w pole karne, a Los Che często stara się wyjść szeroko bardzo wcześnie podczas rozwijania ataków przez środkową strefę, plasując się w górnej tercji ligi pod względem liczby dośrodkowań w tym sezonie. Problem w tym, że ta taktyka nie przynosi efektów – dośrodkowania nie przekładają się na gole.

Porównanie z poprzednimi trenerami

Rubén Baraja prowadził klub przez 3 sezony, notując 21 wygranych z 72 meczów (29% skuteczności), a Gennaro Gattuso prowadził klub przez jeden sezon, notując 5 wygranych z 18 meczów (28% skuteczności). Statystyki pokazują, że Corberán nie radzi sobie gorzej od poprzedników, ale też nie lepiej – Valencia od lat nie może znaleźć trenera, który wyprowadzi klub z kryzysu.

Po poprawie formy pod wodzą nowego trenera Carlosa Corberána, udało im się pokonać demony możliwego spadku i utrzymać status La Liga w poprzednim sezonie. To daje nadzieję, że Hiszpan może powtórzyć ten wyczyn, choć obecna sytuacja wygląda jeszcze gorzej.

Kryzys finansowy i zarządzanie Petera Lima

Ostatnie lata przyniosły Valencia CF znaczące wyzwania, szczególnie pod własnością singapurskiego miliardera Petera Lima od 2014 roku, a trudności finansowe doprowadziły do sprzedaży kluczowych zawodników i spadku wyników sportowych. To właśnie decyzje właściciela są wskazywane jako główna przyczyna upadku klubu.

Od lat kibice są zmęczeni własnością Petera Lima, kontrowersyjnego singapurskiego biznesmena o wartości 1,9 miliarda dolarów, którego kibice nie mogą się doczekać, by się go pozbyć. Protesty fanów Valencia przeciwko Limowi stały się regularnym elementem meczów na Mestalli.

W czasie zdobycia Pucharu Króla wartość kadry wynosiła około 450 milionów euro (według Transfermarkt), w kolejnych latach wypuścili talenty i obecnie są wyceniani na 156 milionów euro, ze sprzedanymi zawodnikami za bezcen, ku wściekłości kibiców

Sprzedaż kluczowych zawodników

Ostatnią gwiazdą, która opuściła ich za zaniżoną cenę, był bramkarz Giorgi Mamardashvili, który przeszedł do Liverpoolu w 2025 roku (umowa została uzgodniona rok wcześniej), a jego rzekoma opłata 30 milionów euro była znacznie niższa niż klub powinien był dostać – szczególnie po świetnym Euro 2024. To kolejny przykład złej polityki transferowej.

Latem wypuścili Cristhiana Mosquerę – prawdopodobnie ich najbardziej ekscytujący hiszpański talent – do Arsenalu za niską opłatę 15 milionów euro, a on udowodnił swoje możliwości w Gunners, gdzie dobrze rozpoczął życie w klubie. Sprzedaż młodych talentów za ułamek ich wartości to stała praktyka za czasów Lima.

Konsekwencje sportowe – realne zagrożenie spadkiem

Ostatni raz grali w głównych europejskich rozgrywkach pucharowych w 2019 roku, a po latach flirtowania z tym, spadek do Segunda División latem 2026 roku jest bardzo realną możliwością – czymś, na co wielu kibiców się przygotowuje. Ranking Valencia CF w europejskich rozgrywkach to już tylko historia – teraz walczą o przetrwanie w La Liga.

Klub doznał spadku tylko raz w swojej historii, w 1986 roku, a do La Liga wrócił z Segunda División rok później. Jeśli historia się powtórzy, będzie to drugi spadek w 40-letniej historii – wydarzenie traumatyczne dla klubu tej rangi.

Co oznacza spadek dla Valencia?

Spadek do Segunda División byłby katastrofą nie tylko sportową, ale przede wszystkim finansową. Valencia straciłaby znaczną część przychodów z praw telewizyjnych, co przy obecnych problemach finansowych mogłoby doprowadzić do jeszcze większej wyprzedaży zawodników. Ranking Valencia w europejskim futbolu spadłby do poziomu niemal nieodwracalnego.

Z obecnej kadry 13 zawodników ma kontrakt wygasający w ciągu najbliższych dwóch lat, a przy możliwym spadku i słabnącym zainteresowaniu Lima, mogą mieć jeszcze większe kłopoty. To oznacza, że klub może stracić kluczowych graczy za darmo lub być zmuszony do ich sprzedaży za bezcen.

Porównanie z innymi klubami w strefie spadkowej

Valencia nie jest jedynym klubem z problemami w La Liga, ale ich sytuacja jest szczególnie bolesna ze względu na historię i potencjał klubu. Inne drużyny walczące o utrzymanie to zazwyczaj beniaminki lub zespoły o znacznie mniejszych budżetach i ambicjach.

Klub Historia w La Liga Budżet Aktualna sytuacja
Valencia CF 39 sezonów z rzędu Średni (problemy finansowe) 17. miejsce, walka o utrzymanie
Sevilla FC Regularny uczestnik Średni 14. miejsce, problemy
Real Oviedo Beniaminek Niski Strefa spadkowa

Nie tak dawno temu Valencia była w dużej mierze konkurencyjną drużyną, z którą Barcelona i Real Madryt miały problemy, ale to nie ma miejsca od dawna – jak dotąd w tym sezonie wielka dwójka Hiszpanii strzeliła im 10 goli w dwóch meczach, podczas gdy problemy przeciwko słabszym klubom nie inspirują kibiców. To pokazuje skalę upadku – z rywala dla gigantów do ofiary.

Problemy infrastrukturalne – projekt Nou Mestalla

Projekt został teraz wznowiony, a niedawny program refinansowania o wartości 186 milionów euro umożliwi im w końcu ruszenie do przodu, a Nou Mestalla stała nieużywana przez ponad 15 lat, będąc w pewnym sensie symbolem znaczących problemów, jakie miała Hiszpania podczas kryzysu finansowego 2008-10. Budowa nowego stadionu miała być symbolem rozwoju, stała się symbolem kryzysu.

Stadion będzie miał pojemność około 54 000 miejsc – o około 17 000 mniej niż w oryginalnych planach. Zmniejszenie planów to kolejny dowód na problemy finansowe klubu. Nawet jeśli stadion w końcu powstanie, Valencia może grać w nim w Segunda División.

Czy nowy stadion uratuje klub?

Czy Valencia nadal będzie członkiem najwyższej klasy rozgrywkowej, gdy budowa Nou Mestalla nabierze tempa? – to pytanie, które zadają sobie wszyscy kibice. Nowy stadion może przynieść dodatkowe przychody, ale tylko jeśli klub utrzyma się w La Liga.

Valencia wydaje się nigdy nie dojść do siebie po tym traumatycznym okresie kryzysu finansowego z lat 2008-2010. Klub nie zdołał odbudować się po tamtych problemach, a każdy kolejny sezon przynosi nowe wyzwania.

Reakcje kibiców i protesty przeciwko właścicielowi

Kibice Valencia od lat organizują protesty przeciwko Peterowi Limowi. Transparenty na meczach, bojkoty, manifestacje – wszystko to nie przynosi jednak efektów. Do marca 2025 Chan odeszła i została zastąpiona przez Kiata Lima jako prezesa, syna kontrowersyjnego Petera, co nastąpiło zaledwie kilka tygodni po doniesieniach, że rodzina Limów chce sprzedać Valencię, a rzekome 400 milionów euro wystarczyłoby, by ich przekonać, jednak nic nie zostało potwierdzone, a gniew nadal utrzymywał się wokół rodziny po sugestiach, że Kiat, podobnie jak Peter, będzie zarządzał klubem z zagranicy i tylko okazjonalnie odwiedzał klub.

Akademia klubu, znana jako „Academia VCF”, pozostaje jedną z najbardziej produktywnych w Hiszpanii, wychowując talenty takie jak Carlos Soler i José Gayà, a inicjatywy kibiców i protesty stały się bardziej widoczne, odzwierciedlając pragnienie namiętnej społeczności, by zobaczyć ukochany klub powracający do dawnej świetności. Akademia to jedyny jasny punkt w całej sytuacji.

Perspektywy na resztę sezonu

Valencia ma przed sobą trudną drogę do utrzymania. Z 23 punktami po 23 meczach, ranking Valencia w tabeli wymaga pilnej poprawy. Pozostało jeszcze około 15 kolejek, co daje teoretycznie 45 punktów do zdobycia, ale przy obecnej formie trudno oczekiwać cudów.

To najnowsze oświadczenie pojawiło się po zaledwie dwóch zwycięstwach i tymczasowym czteropunktowym buforze nad strefą spadkową, a klub przedstawił ten moment jako część procesu. Władze Valencia próbują uspokajać kibiców, ale statystyki mówią same za siebie.

Kluczowe mecze do końca sezonu

Każdy mecz dla Valencia to teraz finał. Bezpośrednie starcia z rywalami z dolnej części tabeli będą decydować o losach klubu. Porażki z drużynami z okolic strefy spadkowej mogą być wyrokiem, podczas gdy wygrane dadzą oddech i nadzieję na utrzymanie.

Ranking Valencia CF musi się poprawić w najbliższych tygodniach, inaczej klub po raz drugi w historii spadnie do Segunda División. Presja na zawodnikach i sztabie szkoleniowym jest ogromna, a każdy kolejny punkt może okazać się kluczowy w walce o przetrwanie.

Historia sukcesów – jak daleko upadła Valencia

Valencia zdobyła siedem tytułów La Liga, osiem Pucharów Króla, jeden Superpuchar Hiszpanii i jeden Copa Eva Duarte, w rozgrywkach europejskich wygrali dwa Puchary Miast Targowych, jeden Puchar UEFA, jeden Puchar Zdobywców Pucharów UEFA, dwa Superpuchary UEFA i jeden Puchar Intertoto UEFA, a także dotarli do dwóch kolejnych finałów Ligi Mistrzów UEFA (2000 i 2001). To imponujące CV klubu, który teraz walczy o utrzymanie.

IFFHS nazwała Valencię najlepszym klubem świata w 2004 roku. Zaledwie 22 lata później ten sam klub może spaść do drugiej ligi. To pokazuje, jak szybko można zmarnować wielką historię przez złe zarządzanie.

Valencia to klub z bardzo imponującym europejskim dorobkiem – wygrali Puchar Miast Targowych w 1962 i 1963 roku, Puchar Zdobywców Pucharów w 1980 roku i Puchar UEFA w 2004 roku

Sezon 2025-26 to 107. sezon w historii Valencia CF i 39. z rzędu sezon klubu w La Liga. Ta seria może się skończyć, jeśli Valencia nie poprawi swojej gry. Ranking Valencia w historycznych zestawieniach pokazuje wielkość klubu – dlatego obecna sytuacja jest tak bolesna dla kibiców.

Co musi się zmienić, by uniknąć katastrofy

Valencia potrzebuje natychmiastowej poprawy w kilku obszarach. Po pierwsze, ofensywa musi zacząć zdobywać bramki – 23 gole w 23 meczach to zdecydowanie za mało. Drużyna potrzebuje skutecznego napastnika, który wziąłby odpowiedzialność za strzelanie goli.

Po drugie, forma wyjazdowa wymaga drastycznej poprawy. Jedna wygrana na wyjeździe to wynik, który skazuje na walkę o utrzymanie. Valencia musi zacząć zdobywać punkty poza Mestallą, jeśli chce się utrzymać.

Po trzecie, klub potrzebuje stabilności. Ciągłe zmiany trenerów, wyprzedaż zawodników i chaos w zarządzaniu nie sprzyjają budowaniu drużyny. Dopóki Peter Lim pozostaje właścicielem, trudno oczekiwać fundamentalnych zmian, ale przynajmniej w bieżącym sezonie Valencia potrzebuje spokoju i koncentracji na walce o punkty.

Ranking Valencia CF w tabeli La Liga musi wzrosnąć w najbliższych kolejkach. Każdy mecz to szansa na poprawę sytuacji, ale też ryzyko dalszego pogrążenia się w kryzysie. Kibice mogą tylko mieć nadzieję, że ich ukochany klub uniknie historycznego spadku i wykorzysta resztę sezonu na odbudowę pozycji w lidze. Valencia to zbyt wielki klub, by grać w Segunda División – pozostaje pytanie, czy obecny skład i sztab szkoleniowy są w stanie temu zapobiec.